wyjścia. Zobaczyła, że koło niej, na łóżku, leży

Apartament lorda Kilcairna znajduje się w drugim końcu korytarza.
Kiedy szczęknęła zasuwa, Alexandra oparła się o pusty stojak na wina i uśmiechnęła
Wyszła z sypialni, prowadząc psa na smyczy. Z powodu braku czasu poranne spacery
męża minęło dopiero sześć miesięcy, nie mogła tańczyć, więc nie miała powodu przyjmować
Santos i jego partner, Andrew Jackson, różnili się od siebie jak ogień i woda. Jackson, żonaty, dzieciaty, był w każdym tego słowa znaczeniu domatorem, człowiekiem na wskroś rodzinnym. Trzeźwy, praktyczny, z dystansem traktował swoją pracę. Choć glina doskonały, sprawy zawodowe zostawiał za progiem domu.
skoro się łudził, że ona zechce wyjść za człowieka tak cynicznego, sarkastycznego... ciepłego,
Diuk milczał przez długą chwilę. Lucien pohamował niecierpliwość. Jeszcze kilka
Santos spojrzał jej prosto w oczy.
uparta.
- Witaj, kochanie - odpowiedziała dyrektorka. - Szukamy Glorii St. Germaine. Widziałaś ją może?
- Drzwi są otwarte, milordzie - syknęła.
- Wolę tego nie słyszeć.
- Jest pani przyjęta.
Och, mogłaby tak siedzieć i patrzyć na niego przez cały dzień. Natychmiast skarciła


drogiego projektanta, słomiany kapelusz, spod którego

na ciebie rzucali spojrzenia.
- Powoli, księżniczko. Czy pani pracownik czuje się winny? Dlaczego tak nerwowo reaguje?
ten taniec, zapewne przy wydatnej pomocy samej Rose, odprowadził ją do matki, otoczonej

Szkocji. Nie znam go dobrze. A wuj... cóż, przed laty zerwaliśmy wszelkie kontakty i oboje

zrobiłem. Zaplanowałem to tak, żeby wyglądała na
- Wyjść -powtórzył posłusznie. - Jak? Którędy?
poczuła go w sobie jak gorącą, stal, nastąpił spazm, eksplozja rozkoszy,

wychylił kieliszek porto. Do diaska! Nie był przyzwyczajony do powściągliwości. Gdy

- Poczekaj, co się stało Cindy? Mówiłeś, że jest
203
trzymający go za rękę i świecący mu w twarz latarką, więc David widział